Afro, choć szalone i charakterystyczne, było jednorazowym eksperymentem. Chyba jednak nie byłabym aż tak odważna, by nosić je na co dzień ale rzeczywiście z przyjściem wiosny mam większą ochotę na zabawę z włosami. Nie ukrywam, że najbardziej lubię, gdy zajmują się nimi inni (tym razem Aga Kuba), bo jak przystało na typową kobietę, wolę, kiedy 'układają się bez specjalnego układania'. Oczywiście jak większość posiadaczek prostych włosów (moje są jak druty), marzę o lokach, właściwie takich naturalnych falach, więc co jakiś czas staram się je sobie serwować.
Pies jak zwykle skradziony jednemu z przechodniów: wielki lecz strachliwy. Kiedy już podszedł na chwilę, w przypływie sympatii oślinił mi spódnicę. Jako, że nie umiem gniewać się na czworonogi, zareagowałam jedynie lekko skrzywionym uśmiechem (patrz: zdjęcie poniżej).
Fot. Agnieszka Potocka/subObiektywna/www. subobiektywna.pl
Fryzura: Aga Kuba
Koszula/ shirt- Scandic fashion, CH Witawa
Kurtka/ jacket- House
Marynarka/ jacket- New Look
Komin/ snood- New Look
Buty/ shoes- Reserved
Kamizelka/ vest- Reserved
Spódnica/ skirt- Reserved
Bransoletka/ bracelet- Kappahl
Torebka/ bag- Reserved
Paski/ belts- Reserved
Naszyjnik/ necklace- Fleq
Like me on Facebook